Zapora w Solinie to masywna betonowa tama na rzece San, która z wysokością 82 metrów jest najwyższą zaporą wodną w Polsce. Powstała w latach 60. XX wieku i stworzyła Jezioro Solińskie – rozległy zbiornik wodny zwany często Bieszczadzkim Morzem. To miejsce, gdzie spotyka się imponująca inżynieria z malowniczym krajobrazem – można tu spacerować po koronie zapory, podziwiać widoki na jezioro i góry, a nawet zwiedzić wnętrze tamy z labiryntem korytarzy i maszynowni.
Budowla robi wrażenie już z daleka. 664 metry długości, 82 metry wysokości i blisko 760 tysięcy metrów sześciennych betonu – to parametry, które czynią ją największą betonową zaporą typu ciężkiego w kraju. Waga całej konstrukcji? Około 2 miliony ton.
- imponująca wysokość 82 metrów
- malownicze Jezioro Solińskie
- zwiedzanie wnętrza zapory
- unikalne mechanizmy elektrowni
- historia zalanych wsi
Historia budowy i zalane wsie
Pomysł na zaporę w Solinie nie był nowy – pierwszy projekt opracował już w 1921 roku profesor Karol Pomianowski z Politechniki Warszawskiej. Do realizacji jednak nie doszło przez długie lata. Impulsem była powódź z lipca 1934 roku, która pokazała jak groźny potrafi być San w okresie wezbrań. Po wojnie, w 1955 roku, władze PRL wróciły do planów budowy.
Prace ruszyły w 1960 roku i trwały prawie 9 lat. Zaangażowano ponad 2000 robotników i inżynierów. Z pobliskiej góry Koziniec wydobyto ponad 1,2 miliona ton piaskowca – kamieniołom niemal zrównał górę z ziemią. Uroczyste otwarcie zapory odbyło się 22 lipca 1968 roku, w typowym dla PRL-u stylu propagandowym.
Cena była wysoka nie tylko finansowo. Pod wodą znikło kilka wsi i przysiółków – Solina, Taleśnica Sanna, Horodek, Zadział, Podkaliszcze, Sokole, Chrewt i inne. Wyburzono setki domów i budynków gospodarczych, w tym charakterystyczne dla regionu cerkwie. Przesiedlono około 3000 mieszkańców. Dzisiejsza Solina to nowa miejscowość, która przejęła nazwę zalanej wioski.
Dno Jeziora Solińskiego skrywa pozostałości po zalanych wsiach – fragmenty nierozebranych budynków, przedmioty codziennego użytku i inne ślady dawnego życia. To temat fascynujący nurków, choć wody zbiornika są chronione ze względu na funkcję rezerwuaru wody pitnej.
Co można zobaczyć na zaporze
Po koronie zapory można swobodnie spacerować – wstęp jest bezpłatny. Z góry rozpościera się widok na rozległe Jezioro Solińskie, które zajmuje 22 km² powierzchni, a jego linia brzegowa ma aż 150 kilometrów długości. Z drugiej strony – na dolinę Sanu poniżej tamy i otaczające góry. To jedno z tych miejsc, gdzie rozmach ludzkiej inżynierii harmonijnie wpisuje się w krajobraz.
Większą atrakcją jest jednak zwiedzanie wnętrza zapory. W środku kryje się sieć korytarzy, przejść technicznych i pomieszczeń, które normalnie są niedostępne dla turystów. Można tam dotrzeć tylko z przewodnikiem zakładowym. Podczas takiej wycieczki widzi się mechanizmy sterujące, zastawki, systemy kontrolne – całą tę infrastrukturę, która sprawia, że zapora działa.
U stóp tamy znajduje się budynek elektrowni z czterema turbinami Francisa. Po modernizacji osiągają one łącznie ponad 200 MW mocy. Woda wpada do turbin z wysokości 47 metrów – ta różnica poziomów generuje ogromną energię, która napędza wielotonowe turbiny, a te z kolei generatory prądu.
Elektrownia w Solinie działa jako elektrownia szczytowo-pompowa. W nocy, gdy ceny prądu są niższe, woda jest pompowana z powrotem do zbiornika. W dzień, w szczycie zapotrzebowania, spuszczana jest ponownie przez turbiny, produkując energię sprzedawaną po wyższej cenie.
Funkcje zapory – nie tylko prąd
Zapora pełni kilka kluczowych funkcji. Przede wszystkim zabezpiecza dolinę Sanu przed powodziami, które wcześniej regularnie niszczyły tereny położone niżej. Spiętrzenie wody do głębokości 60 metrów daje pojemność zbiornika około 500 milionów metrów sześciennych – to potężny rezerwuar, który w czasie nadmiaru opadów przyjmuje nadmiar wody, a w okresie suszy reguluje jej poziom w rzece.
Zbiornik jest też ogromnym rezerwuarem wody pitnej w pierwszej klasie czystości. To strategiczny zasób dla całego regionu.
No i oczywiście produkcja energii elektrycznej – elektrownia wodna w Solinie to jedno z większych źródeł odnawialnej energii w Polsce.
Dla kogo to miejsce
Zapora w Solinie to atrakcja uniwersalna. Rodziny z dziećmi znajdą tu łatwy spacer z widokami i możliwość zobaczenia czegoś innego niż typowe szlaki górskie. Dzieci zazwyczaj fascynują się rozmiarem budowli i opowieściami o zalanych wsiach.
Miłośnicy techniki i inżynierii docenią skalę przedsięwzięcia i możliwość zajrzenia do wnętrza. Zwiedzanie z przewodnikiem pokazuje jak skomplikowany jest to organizm techniczny. Fotografowie znajdą tu ciekawe kadry – zarówno samej zapory, jak i panoram jeziora i gór.
To też dobry punkt startowy do dalszego zwiedzania okolicy. Jezioro Solińskie oferuje rejsy statkiem, wypożyczalnie sprzętu wodnego, plaże. Wokół ciągną się szlaki piesze i rowerowe.
Informacje praktyczne – ceny, godziny, dojazd
Spacer po koronie zapory jest bezpłatny i dostępny cały rok. Można tam wejść o każdej porze dnia, choć oczywiście najlepiej w dzień, żeby podziwiać widoki.
Zwiedzanie wnętrza zapory odbywa się wyłącznie z przewodnikiem zakładowym w ustalonych godzinach. Najlepiej wcześniej sprawdzić aktualne informacje i zarezerwować miejsce, szczególnie w sezonie letnim, gdy jest duże zainteresowanie. Ceny i godziny mogą się zmieniać, więc warto skontaktować się z elektrownią lub biurem informacji turystycznej w Solinie.
Dojazd: Solina leży około 80 km na południe od Rzeszowa. Dojazd samochodem to droga wojewódzka nr 897 przez Lesko. Jest parking przy zaporze. Można też dojechać autobusem – Solina ma połączenia z Rzeszowem, Sanokiem i Ustrzykami Dolnymi, choć częstotliwość kursów nie jest duża.
Ile czasu przeznaczyć: Sam spacer po zaporze i podziwianie widoków to około 30-60 minut. Jeśli doliczyć zwiedzanie wnętrza z przewodnikiem, trzeba zarezerwować około 2 godzin. Warto jednak połączyć wizytę z dalszym zwiedzaniem okolicy – rejs po jeziorze, wizyta w Muzeum Zapory, spacer wokół jeziora czy wypad na jeden z okolicznych szlaków.
W pobliżu zapory znajduje się punkt widokowy na wzgórzu, skąd można zrobić efektowne zdjęcia całej budowli na tle jeziora i gór. Warto tam zajrzeć, zwłaszcza o zachodzie słońca.
Jezioro Solińskie – Bieszczadzkie Morze
Powstałe dzięki zaporze Jezioro Solińskie to osobna atrakcja. Rozległy zbiornik z licznymi zatokami, półwyspami i wysepkami przypomina bardziej morze niż typowe jezioro – stąd popularna nazwa. Linia brzegowa ma 150 kilometrów, co daje mnóstwo miejsc do eksploracji.
Po jeziorze kursują statki wycieczkowe – rejsy to popularny sposób na zobaczenie jeziora z innej perspektywy. Można też wypożyczyć kajak, rower wodny czy łódkę. Są plaże i kąpieliska, choć woda nawet latem bywa chłodna.
Wokół jeziora biegną szlaki rowerowe i piesze. Jeden z ciekawszych to żółty szlak pieszy wokół jeziora – całość to kilkadziesiąt kilometrów, ale można wybrać krótsze odcinki.
Region wokół Soliny to także baza wypadowa w Bieszczady. Stąd niedaleko do Ustrzyk Górnych, Połoniny Wetlińskiej, Tarnic czy innych popularnych szlaków górskich. Solina sama w sobie ma dobrą bazę noclegową i gastronomiczną – pensjonaty, hotele, domki letniskowe, restauracje.
