Drewniana cerkiew Wniebowstąpienia Pańskiego w Uluczu to jedna z najstarszych zachowanych świątyń drewnianych w Polsce, ukryta na szczycie zalesionego wzgórza Dębnik w dolinie Sanu, około 20 kilometrów od Sanoka. To dawny monastyr bazylianów z XVII wieku, otoczony pozostałościami kamiennych murów obronnych i starym cmentarzem. Dziś stanowi oddział terenowy Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku i przyciąga zarówno miłośników architektury sakralnej, jak i tych, którzy szukają klimatycznych miejsc z dala od turystycznych szlaków.
- najstarsza drewniana cerkiew w Polsce
- unikalna barokowa kopuła
- piękne otoczenie doliny Sanu
- zachowane elementy ikonostasu
- tradycje pielgrzymkowe i odpustowe
Historia cerkwi w Uluczu – między legendą a faktami
Przez długie lata cerkiew w Uluczu uważano za najstarszą drewnianą świątynię obrządku wschodniego w Polsce. Tradycja wskazywała na lata 1510-1517 jako czas jej powstania. Badania dendrochronologiczne przeprowadzone w ostatnich dekadach zweryfikowały te datowania – drewno użyte do budowy ścięto w 1658 roku, a sama świątynia powstała rok później, w 1659.
Wcześniejsze datowanie prawdopodobnie dotyczyło innej, murowanej cerkwi pw. św. Mikołaja w Uluczu, która została rozebrana na początku XX wieku. Mimo to obecna cerkiew pozostaje jednym z najcenniejszych zabytków drewnianej architektury sakralnej w kraju.
Początkowo była to cerkiew klasztorna, w której funkcjonował monastyr bazylianów. Zakon korzystał z niej do 1744 roku, kiedy mnisi przenieśli się do Dobromila. Po ich odejściu świątynia służyła jako filialna cerkiew parafii w Uluczu i pozostawała ważnym ośrodkiem pielgrzymkowym aż do II wojny światowej. Szczególnie w dzień odpustu – święto Wniebowstąpienia Pańskiego – przybywały tu tłumy wiernych. Ta tradycja została wskrzeszona i nabożeństwa odprawiane są tu ponownie co roku w dzień odpustu.
Według lokalnej legendy cerkiew miała powstać u stóp wzgórza, gdzie dziś stoi murowana kapliczka. Trzykrotnie zwożono tam materiały budowlane, lecz za każdym razem nieznana siła przenosiła je na szczyt Dębnika. Budowniczowie uznali to za znak i wznieśli świątynię właśnie tam, gdzie stoi do dziś.
Architektura i wyposażenie – barokowa kopuła nad doliną Sanu
Cerkiew została wykonana z drewna jodłowego na podmurowaniu z kamienia łamanego i pokryta gontem. Najbardziej charakterystycznym elementem jest ośmiopolowa, sferyczna kopuła barokowa – rzadkość w drewnianej architekturze cerkiewnej, zazwyczaj spotykana tylko w bogatych świątyniach wielkomiejskich. Ta kopuła to efekt jednego z wielu remontów, podczas którego zmieniono pierwotny dach namiotowy nad nawą.
Konstrukcja kopuły opiera się na pendentywach (żagielkach), które umożliwiają przejście od kwadratu podbudowy do kolistej podstawy. Nad prezbiterium i babińcem wznoszą się żelazne krzyże osadzone na ceramicznych kulach – dwie z nich wykonał w 1964 roku garncarz z pobliskiego Mrzygłodu.
Dolną część ścian chronią przed opadami szerokie soboty – kiedyś zapewniały one schronienie wiernym, którzy przybywali tu dzień przed niedzielą. Wewnątrz zachował się wielostrefowy ikonostas wykonany w dwóch etapach w drugiej połowie XVII wieku – najstarsze zachowane wyposażenie tej cerkwi pochodzi właśnie z tego okresu.
Co warto zobaczyć w okolicy cerkwi
Rozległy teren przycerkiewny otaczają pozostałości obwarowań – podwójny mur kamienny z fosą w międzymurzu. W linii muru znajdowały się niegdyś dwie bramy wejściowe z drewnianymi wieżami, nad którymi (lub przynajmniej nad główną, wschodnią) umieszczone były dzwonnice. Jedna z wież spłonęła tuż przed II wojną światową. Badania archeologiczne ujawniły również studnię wewnątrz systemu obronnego.
Na cmentarzu wokół cerkwi zachowało się kilka starych kamiennych nagrobków. Świeże kwiaty świadczą o tym, że ktoś wciąż pamięta o leżących tu zmarłych, choć wieś Ulucz w tej lokalizacji już nie istnieje.
Przed cerkwią w 1990 roku umieszczono tablicę poświęconą księdzu Michałowi Werbyckiemu, urodzonemu właśnie w Uluczu kompozytorowi i autorowi muzyki do hymnu narodowego Ukrainy.
Dojście do cerkwi – strome podejście z nagrodą na szczycie
Cerkiew położona jest na szczycie wzgórza Dębnik i dojście do niej wymaga sporego wysiłku. Trzeba pokonać strome podejście, wzdłuż którego umieszczone są stacje drogi krzyżowej. Trud wędrówki umila widok kapliczki i las otaczający ścieżkę.
Warto wybrać się tu rano albo pod wieczór – wtedy szczyt wzgórza, otoczony starodrzewem, robi szczególne wrażenie. Z góry rozpościera się widok na dolinę Sanu i okoliczne tereny. Samo miejsce ma w sobie coś z dawnej funkcji monastycznej – cisza, oddalenie od wsi, położenie na wzniesieniu.
W 1974 roku Poczta Polska wydała znaczek przedstawiający cerkiew w Uluczu o nominale 5,00 zł w ramach serii poświęconej polskiemu budownictwu ludowemu. Projekt całej serii stworzył Franciszek Winiarski.
Dla kogo to miejsce
Cerkiew w Uluczu spodoba się przede wszystkim miłośnikom drewnianej architektury sakralnej i osobom zainteresowanym historią Podkarpacia. To też dobry punkt na trasie zwiedzania okolicy – można połączyć wizytę tu z pobliskim skansenem w Sanoku czy innymi zabytkowymi cerkwiami w regionie.
Nie jest to typowa atrakcja rodzinna – strome podejście może być męczące dla małych dzieci, a sama cerkiew raczej nie zainteresuje najmłodszych. Z drugiej strony, dla nieco starszych dzieci wędrówka po lesie i odkrywanie pozostałości dawnych fortyfikacji może być ciekawą przygodą.
Warto mieć na uwadze, że to miejsce kameralne, bez rozbudowanej infrastruktury turystycznej. Nie ma tu sklepów, toalet czy parkingów – po prostu zabytkowa cerkiew na wzgórzu z resztkami dawnego monastyru.
Informacje praktyczne – jak zwiedzić cerkiew
Cerkiew stanowi oddział terenowy Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku i można ją zwiedzać. Klucz znajduje się u pani Doroty Demkowicz, która mieszka przy wjeździe do Ulucza od strony Dobrej. Warto wcześniej sprawdzić aktualne informacje kontaktowe w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku.
Dojazd: należy udać się w kierunku Mrzygłodu (po drodze można zobaczyć drewnianą zabudowę wsi na szlaku architektury drewnianej), następnie przez Hłomczę (tam również znajduje się zabytkowa cerkiew) dojechać do Sanu i przez most do Dobrej, a stamtąd do Ulucza.
Na zwiedzanie samej cerkwi wystarczy około 30-45 minut, ale warto zarezerwować więcej czasu na spacer po terenie, obejrzenie pozostałości murów obronnych i podziwianie widoków. Całą wizytę wraz z dojściem na wzgórze i zejściem można spokojnie zmieścić w godzinę-półtorej.
Wejście do cerkwi odbywa się zgodnie z cennikiem Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku – warto sprawdzić aktualne ceny biletów przed wizytą. Teren wokół cerkwi jest dostępny bezpłatnie.
Najlepszy czas na wizytę to ciepłe miesiące – od późnej wiosny do wczesnej jesieni. Zimą dojście po stromym zboczu może być utrudnione, a sama cerkiew zamknięta dla zwiedzających. Szczególnie wyjątkowa atmosfera panuje tu w dzień odpustu Wniebowstąpienia Pańskiego, gdy odprawiane są nabożeństwa.
